

23474 podróżnych przeczytało
Autor: Artur Jakucewicz

| Godziny otwarcia |
Niedziela:
- ,
-
Poniedziałek:
- ,
-
Wtorek:
- ,
-
Środa:
- ,
-
Czwartek:
- ,
-
Piątek:
- ,
-
Sobota:
- ,
-
|
|---|---|
| Adres | Via del Quirinal, 23 , Roma |
| Strona internetowa | sancarlino.org |
San Carlo alle Quattro Fontane, znany także jako San Carlino, to barokowy zabytek ukryty przy jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Rzymie. Zaprojektowany przez cenionego architekta Francesca Borrominiego, ten niewielki, lecz niezwykle pomysłowy kościół słynie z falującej fasady oraz wnętrza opartego na owalu. Wzniesiony w latach 1638–1646 pokazuje, jak Borromini potrafił zamienić ciasną, nieregularną działkę w elegancką wypowiedź architektoniczną, która po wiekach wciąż wydaje się nowoczesna.
Przeczytajcie także o arcydziełach Borrominiego w Rzymie.
Contents
ToggleSan Carlo alle Quattro Fontane wyrósł z duchowej i miejskiej energii Rzymu z początków XVII wieku. Zakon Trynitarzy Bosych zamówił ten kompleks, aby wspierał kult i działalność charytatywną, a ciasne, narożne położenie działki ukształtowało wszystko, co nastąpiło później. Gdy Francesco Borromini przejął projekt, potraktował kłopotliwy teren jako atut.
Zamiast ukrywać ograniczenia, przekuł je w architekturę — precyzyjną geometrię, zdyscyplinowane krzywizny oraz światło użyte jak materiał budowlany.
Budowa rozpoczęła się w 1638 roku, a kościół konsekrowano w 1646. Borromini zastąpił przewidywalną nawę wnętrzem opartym na owalu, które zmienia się wraz z ruchem. Ściany pęcznieją i zwężają się, kaplice otwierają się jak wyrzeźbione nisze w obwodzie, a przejścia między powierzchniami sprawiają wrażenie rzeźbionych, a nie składanych. Ponad głowami kasetony kopuły zagęszczają się ku górze, prowadząc wzrok wznosząco i sprawiając, że kościół wydaje się wyższy oraz jaśniejszy, niż sugeruje jego skromny obrys.
Historia zewnętrza rozwinęła się później. Borromini rozpoczął fasadę w latach 60. XVII wieku, lecz zmarł w 1667 roku. Górna kondygnacja oraz końcowe elementy rzeźbiarskie zostały ukończone po jego śmierci, zachowując charakterystyczny język wklęsło-wypukłych rytmów. Na przestrzeni wieków kolejne kampanie konserwatorskie pomagały zachować ostrość powierzchni kościoła i subtelne efekty świetlne, które definiują charakter wnętrza.
Fasada czyta się jak architektura w ruchu.
Zorganizowano ją na dwóch poziomach, z ciągłym, falującym belkowaniem, które nigdy nie pozostaje w bezruchu. Borromini buduje napięcie poprzez przeciwieństwa: boczne pola wciągają się do środka (wklęsłe), podczas gdy środek wypycha się na zewnątrz (wypukły). Kolumny z kapitelami kompozytowymi kadrują kompozycję i wyostrzają wrażenie naporu i cofania, a nisze oraz okna powtarzają tę samą logikę krzywizn w mniejszej skali.
W centrum, ponad głównym wejściem, wyeksponowana nisza przedstawia główny motyw dewocyjny kościoła.
Święty Karol Boromeusz stoi w modlitwie, ujęty przez rzeźbione anioły, które potęgują wrażenie świętej wizji. Po bokach dwie pełnopostaciowe figury przedstawiają św. Jana de Matha oraz św. Feliksa de Valois, założycieli zakonu trynitarzy.
Razem ten program wiąże wezwanie kościoła (św. Karol) ze wspólnotą religijną, która zbudowała i wciąż zamieszkuje ten kompleks (trynitarze).
Pod centralną niszą znajduje się herb zakonu trynitarzy, tarcza z charakterystycznym krzyżem tego zgromadzenia. Na fasadzie pełni funkcję publicznego podpisu, w zwartej formie heraldycznej ogłaszając instytucję stojącą za budowlą.
Przez fasadę biegnie łacińska inskrypcja dedykacyjna: IN HONOREM SS. TRINITATIS ET D. CAROLI MDCLXVII.
Tłumaczy się ją jako: „Na cześć Przenajświętszej Trójcy i św. Karola, 1667.” Tekst wskazuje podwójne wezwanie kościoła i osadza historyczny moment fasady w okresie, gdy realizowano zewnętrzną koncepcję Borrominiego.
Święty Karol Boromeusz (1538–1584) był kardynałem i arcybiskupem Mediolanu oraz jedną z kluczowych postaci reformy katolickiej. Zapamiętano go jako tego, który wprowadzał w życie postanowienia soboru trydenckiego, wzmacniał formację duchowieństwa poprzez seminaria oraz organizował pomoc podczas dżumy w Mediolanie w latach 1576–1577. Jego reputacja dyscypliny, troski duszpasterskiej i służby publicznej czyniła z niego ważnego patrona dla reformującego się zakonu w Rzymie XVII wieku.
Dziś San Carlo alle Quattro Fontane pozostaje żywym kościołem i ważnym przystankiem dla miłośników architektury. Odbywają się tu nabożeństwa, a jednocześnie świątynia wita odwiedzających, którzy przychodzą studiować odważne krzywizny, stojącą za nimi zdyscyplinowaną geometrię oraz sposób, w jaki światło zdaje się „unosić” po kopule. Ponieważ budynek jest niewielki, wynagradza uważne, powolne oglądanie. Drobna zmiana pozycji potrafi całkowicie odmienić to, co widzicie.
Zwrot „alle Quattro Fontane” oznacza „przy Czterech Fontannach”.
Nazwa pochodzi od skrzyżowania przed kościołem, gdzie cztery narożne fontanny wyznaczają przecięcie ulic i kadrują podejście. Fontanny są starsze niż kościół Borrominiego i powstały podczas miejskich modernizacji Rzymu pod koniec XVI wieku. Razem uczyniły ten węzeł rozpoznawalnym punktem orientacyjnym — na tyle charakterystycznym, że kościół włączył lokalizację do własnej tożsamości.
Każda fontanna znajduje się w narożnej niszy i przedstawia postać związaną z rzeką lub bóstwem z antyku. Oglądane jako całość łączą symbolikę obywatelską (rzeki) z mitologicznymi wyobrażeniami (boginie). Ta mieszanka należy do wizualnego języka Rzymu, w którym codzienne ulice często niosą warstwy znaczeń.
Tę narożną fontannę zwykle identyfikuje się jako rzekę Tyber uosobioną: potężne, brodate bóstwo rzeczne spoczywa w niszy ukształtowanej jak skalna grota, z tułowiem zwróconym ku ulicy, jakby właśnie wynurzył się z nadrzecznego brzegu.
Trzyma róg obfitości wypełniony owocami, klasyczny symbol dostatku i płodności, który pasuje do roli Tybru jako życiodajnej rzeki Rzymu. Obok niego pojawia się kapitolińska wilczyca z Romulusem i Remusem, niewielkie, lecz jednoznaczne nawiązanie do mitu o założeniu miasta. Postać spoczywa nad półkolistą trawertynową misą, a surowe „kamienne” tło i roślinny relief za nią wzmacniają iluzję naturalnego nadrzecznego zakątka, a nie płaskiej ściany architektonicznej.
Tradycja identyfikuje ten narożny relief jako rzekę Arno, a rzeźbiarz sprawia, że odniesienie to ma wyraźnie toskański charakter.
Bóstwo rzeczne spoczywa w płytkiej niszy i trzyma róg obfitości — standardowy atrybut rzek w klasycznej ikonografii, oznaczający żyzność i dostatek nad brzegami. Tym, co wyróżnia tę fontannę, jest głowa lwa umieszczona obok postaci. Ponieważ Arno jest silnie związane z Florencją, lwa często odczytuje się jako celowe nawiązanie do florenckiej symboliki miejskiej (emblematycznego lwa miasta), a zarazem jako wzmocnienie idei siły i opiekuńczej straży.
Przy dolnej krawędzi woda wypływa z przechylonego naczynia przy dłoni postaci — praktyczny detal, który jednocześnie pełni funkcję ikonograficzną: „źródło” rzeki staje się widoczne. Za figurą tło wyrzeźbiono w wysokie, stylizowane rośliny nadrzeczne — trzciny i długie łodygi — dzięki czemu nisza wygląda jak roślinny brzeg rzeki, a nie płaska ściana.
Ponad reliefem kamienna tablica dopisuje późniejszy rozdział do historii fontanny. Widnieje na niej napis „S.P.Q.R. FONTEM INSTAVRAVIT A.D. MDCCCLIX”, który tłumaczy się jako „Senat i Lud Rzymu odrestaurowali fontannę w roku 1859”. Innymi słowy, to, co widzicie dzisiaj, jest nie tylko późnorenesansowym pomnikiem ulicznym, lecz także obiektem, który w XIX wieku władze miejskie świadomie naprawiły i zachowały.
Tę fontannę często identyfikuje się jako Dianę (choć w niektórych opisach postać odczytuje się także jako alegorię Wierności), a rzeźbione detale wspierają obie interpretacje.
Bogini spoczywa w spokojnej, klasycznej pozie, z głową opartą na dłoni, jakby czuwała w milczeniu. Pod zgiętym ramieniem, tuż przy niej, wygląda mały pies — oczywisty atrybut Diany jako łowczyni, a zarazem tradycyjny symbol lojalności, dlatego czasem pojawia się interpretacja „Wierności”.
Trzy duże „kamienie” obok niej nie są przypadkową dekoracją.
Tworzą stylizowane potrójne wzgórze (trzy zaokrąglone pagórki), heraldyczne nawiązanie do papieża Sykstusa V Perettiego, za którego pontyfikatu zainstalowano Quattro Fontane. Innymi słowy, rzeźba łączy tożsamość mitologiczną z czytelnym podpisem miejskim: Diana (lub Wierność) opiera się o emblemat papieża, wizualnie wiążąc fontannę z kampanią odnowy urbanistycznej, która stworzyła to skrzyżowanie.
Woda wypływa u podstawy z wyrzeźbionej masy skalnej przy stronie, na której spoczywa postać, zamieniając rzeźbę w funkcjonalne źródło. Powściągliwe otoczenie — bardziej architektoniczne niż grottowe — utrzymuje nastrój wyważony i „mieszczański”, współgrając ze spokojnym wyrazem twarzy figury oraz rolą fontanny jako ulicznej ozdoby przeznaczonej do codziennego użytku.
Tę narożną fontannę najczęściej identyfikuje się jako Junonę, ponieważ podkreśla obywatelską rolę bogini jako opiekunki Rzymu.
Postać spoczywa w głębokiej niszy uformowanej jak surowa grota, z ciężkimi, stalaktytopodobnymi „kamiennymi” formami zwisającymi nad nią. To chropowate otoczenie jeszcze mocniej wydobywa gładkie, idealizowane ciało i starannie opracowaną draperię. W lewej dłoni trzyma długie berło, prosty symbol władzy i ochrony. Po jej prawej stronie woda wypływa z lwiego pyska, klasycznego znaku siły, który sprawia, że instalacja wodna staje się częścią ikonografii.
Po lewej stronie widać także duży ptak wodny (często odczytywany jako gęś).
Ten detal nawiązuje do jednej z najsłynniejszych rzymskich legend: święte gęsi Junony na Kapitolu miały podnieść alarm podczas nocnego ataku Galów, tradycyjnie datowanego na 390 p.n.e., budząc obrońców na czas, by uratować miasto. W tej opowieści Junona staje się „czujną” opiekunką — czasem łączoną z przydomkiem Junona Moneta („Ostrzegająca”). Odczytywane razem berło, lwi wylew i gęś tworzą spójny przekaz: to nie tylko dekoracyjna bogini, lecz figura czujności i obrony obywatelskiej.
Autor: Artur Jakucewicz
Ta strona korzysta z plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z polityką plików cookie.
Rzym.guide © 2026. Stworzone z miłością przez rzymskich ekspertów i przewodników.